Szybka akcja policji ratuje zaginionego mieszkańca Polańczyka

Szybka akcja policji ratuje zaginionego mieszkańca Polańczyka

W miniony piątek Polańczyk stał się miejscem niepokojących wydarzeń, kiedy to zaginął jeden z jego młodych mieszkańców. 24-letni mężczyzna wyszedł z domu bez telefonu i dokumentów, pozostawiając rodzinę w niepewności i głębokim niepokoju. Zimowa aura tylko potęgowała obawy bliskich, którzy natychmiast zgłosili sprawę policji, obawiając się o zdrowie i bezpieczeństwo syna.

Szybka reakcja służb – współpraca ponad granicami

Po przyjęciu zgłoszenia o zaginięciu, policjanci z Leska natychmiast uruchomili procedury poszukiwawcze. Dzięki precyzyjnemu opisowi przekazanemu przez rodzinę, możliwe było dokładne ustalenie potencjalnych kierunków, w których mógł udać się zaginiony. Funkcjonariusze intensywnie analizowali sygnały i informacje spływające od mieszkańców oraz innych służb. W poszukiwania zaangażowały się nie tylko jednostki policji, ale także Straż Miejska w Sanoku, Krajowa Administracja Skarbowa oraz Straż Graniczna. Wspólne działania i wymiana informacji pozwoliły na szybkie zlokalizowanie 24-latka w rejonie Leska, gdzie był widziany po raz ostatni, gdy kierował się w stronę Sanoka.

Zaskakujący rozwój sytuacji po drugiej stronie granicy

Dynamiczny charakter zdarzenia spowodował, że krótko po rozpoczęciu akcji poszukiwawczej pojawiły się nowe tropy. Nieoczekiwanie okazało się, że zaginiony znalazł się poza granicami kraju – został odnaleziony w szpitalu w Preszowie na Słowacji. Jak przekazali służby, młody mężczyzna wcześniej uległ drobnej kolizji, wjeżdżając autem w ogrodzenie jednej z posesji. Przetransportowano go do szpitala, gdzie otrzymał niezbędną pomoc. Takie zakończenie poszukiwań zaskoczyło zarówno bliskich, jak i wszystkich zaangażowanych w akcję służb.

Docenienie pracy funkcjonariuszy

Rodzina 24-latka nie kryła ulgi i wdzięczności za błyskawiczną reakcję oraz skuteczność w działaniu. Ich oficjalne podziękowania dla Komendanta Powiatowego Policji w Lesku oraz wszystkich zaangażowanych funkcjonariuszy podkreśliły, jak istotna jest solidarność służb w sytuacjach kryzysowych. W liście rodzina wyraziła uznanie dla profesjonalizmu, determinacji i empatii okazywanej przez policjantów podczas całej akcji.

Ta historia dowodzi, jak ważna jest sprawna współpraca między służbami ratunkowymi, a także natychmiastowe reagowanie na sygnały od mieszkańców. Dzięki skoordynowanym działaniom możliwe było szybkie odnalezienie poszukiwanego i zapewnienie mu opieki, zanim doszło do tragedii. Mieszkańcy regionu mogą czuć się bezpieczniej, widząc, że w sytuacjach zagrożenia mogą liczyć na wsparcie nie tylko lokalnej policji, ale i innych instytucji – także tych działających poza granicami kraju.

Źródło: KPP w Lesku