Przerażający wypadek w Humniskach: nietrzeźwi nastolatkowie dachowali samochodem

Przerażający wypadek w Humniskach: nietrzeźwi nastolatkowie dachowali samochodem

Noce przełomu marca i kwietnia są często nazywane „nocami czarownic”, ale dla dwójki młodych ludzi z Humnisk ta noc z 31 marca na 1 kwietnia przyniosła coś znacznie bardziej przerażającego niż zwykłe psoty. Jedenastokrotnie przekroczyli dozwoloną prędkość na drodze wojewódzkiej nr 886, co doprowadziło do groźnego wypadku.

W samochodzie marki Volkswagen, który ostatecznie dachował, podróżowali 19-letni chłopak i jego o rok młodsza towarzyszka. Po wyjechaniu z drogi, pojazd zakończył swoją jazdę w przydrożnym rowie. Mimo dramatycznej sytuacji, żadne z ofiar nie odniosło poważnych obrażeń.

Niespodzianką dla funkcjonariuszy policji, którzy przybyli na miejsce wypadku, było odkrycie, że obydwoje młodzi pasażerowie byli pod wpływem alkoholu, pomimo braku praw jazdy. Wynik badania alkomatem ujawnił 2,32 promila alkoholu we krwi u chłopaka oraz 1,08 promila u dziewczyny.

Długotrwałe śledztwo pozwoliło ustalić, kto faktycznie był za kierownicą podczas wypadku. W końcu, 19-letni mężczyzna przyznał się do prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu.