Strona główna Aktualności Jak się udała Strefa Uśmiechu w Rzeszowie

Jak się udała Strefa Uśmiechu w Rzeszowie

190
1
Jak się udała strefa uśmiechu?

Jak się udała Strefa Uśmiechu?

Jak się udała Strefa Uśmiechu? Strefa Uśmiechu to cykl wydarzeń, które są typowymi rodzinnymi piknikami (lub jak to kto woli – festynami). Są one o tyle ciekawe, że w czasach lockdownu mamy bardzo mało takich wydarzeń, więc dla mieszkańców Rzeszowa na pewno była to niezła odskocznia. Tym razem Strefa Uśmiechu miała miejsce w Parku Jedności Polonii z Macierzą w Rzeszowie z okazji Święta Konstytucji. Co takiego działo się podczas wydarzenia?
Ze względu na charakter patriotyczny tego dnia, nie zabrakło polskich wojskowych piosenek. Na scenie pojawili się muzycy z takimi instrumentami jak akordeon i gitara. Na samym początku wydarzenia uczestnicy odśpiewali także nasz narodowy hymn – Mazurek Dąbrowskiego.

Atrakcje dla dzieci w Rzeszowie

Najwięcej atrakcji czekało oczywiście na dzieciaków. Skoro to rodzinny piknik, to wiadomo, że trzeba było zorganizować go z myślą o najmłodszych. Co takiego czekało tam na dzieci? Standardowym punktem takiego pikniku jest malowanie twarzy. Dzieci ustawiały się w kolejce do sympatycznej pani, która pędzelkiem nanosiła na ich buzie farbę. Jednym z motywów zabaw dla dzieci była popularna kreskówka „Psi Patrol.” Na miejscu pojawili się wolontariusze przebrani za postacie z tego serialu, m.in. za uwielbianego przez dzieci Marshalla.

Podczas zabawy na powietrzu każdy robi się głodny. Dlatego też uczestnicy pikniku mogli zjeść coś na ciepło, zapiekankę, hot doga albo frytki. Kto miał ochotę na coś słodkiego, mógł załapać się na lody albo watę cukrową. Jednym z punktów wydarzenia było wspieranie polskiego rolnika, dlatego uczestnicy mogli posilić się zdrowym, polskim jabłuszkiem.

Jak się udała Strefa Uśmiechu w Rzeszowie?

Było to na pewno nietypowe wydarzenie. Na czym polegała ta jego niezwykłość? W czasach pandemii rzadkością są spotkania na świeżym powietrzu z taką liczbą osób. Ludzie wciąż się boją wychodzić z domu i spędzać czas z ludźmi, mimo malejącej liczby zakażeń. Uczestnicy tego pikniku zaś mogli wreszcie spędzić czas w większym gronie a do tego bez maseczek, gdyż całe wydarzenie miało miejsce w parku. Miejmy na dzieje, że wkrótce wrócimy do normalności i takich publicznych imprez będzie coraz więcej.

1 KOMENTARZ

Comments are closed.